Thursday, November 7, 2013

Co myślisz o osobach które nadużywają przekleństw ?  †††Kamilek†††
http://ask.fm/sylwiabomba/answer/102737548931

Osoby które nadużywają przekleństw, nie są w stanie panować nad napływem tych słów tracą wiele w oczach drugich osób..to jest jak brak mocnych argumentów, który zostaje panicznie zastąpiony jedynymi słowami które nam przychodzą do głowy - przekleństwami. Przek­leństwa, to ta­kie słowa, które ra­nią i niszczą, god­ność Is­to­ty Ludzkiej... depczą szacunek jaki powinien kwitnąć w naszych ustach. Jeśli nie szanujemy własnej mowy, siebie samych - to dlaczego mamy wymagać aby to inni nas szanowali? Każdemu przytrafiło się wypowiedzieć gorsze słowo pod nosem, podczas żartów lub gniewu...te impulsy często są umyślnie podkreślane gorszym słowem - w ten czas jeszcze jesteśmy w stanie kontrolować je. Jeśli zaś wpadniemy w wir przekleństw, tracimy kontrole nad ich wypowiadaniem i nadużywamy tych słów - stajemy się więźniami własnej nieświadomej pokusy...wydaje się nam że jesteśmy silniejsi, odważniejsi - tymczasem stajemy się coraz bardziej gaszeni słowami, które jak ogarek przypalają nasz wizerunek, w oczach innych. Jeśli czynią to dla popisu? to jest krótko terminowe...ponieważ zaimponują ludziom z tego samego poziomu, zaimponują tym, którzy płyną na tej samej tratwie. Jeśli zamarzą wspiąć się wyzej, wyspinać się ambitnie na wyższy poziom, zaimponować ludziom, którzy mogą dac im prace - nie uczynią się godziwymi póki nie porzucą starego zwyczaju przekliinania... ponieważ nie wszędzie zaimponujemy przekleństwem, nie wszędzie przekleństwo jest synonimem siły i potęgi. Tylko od nas zależy, czy będziemy się wspinać wysoko i imponować kolejnym ludziom na poziomie...czy też pozostaniemy na tratwie i bedziemy imponować tylko przeklenstwem i popisem tym - ktorych nie stac na nic wiecej niż sprzelinanie nas dla żartu. Czasem nie warto sypać się żartami, kłamstwami i przeklenstwami tylko dlatego że brzmią one lepiej w naszych uszach....moze kogos innego zranią i odbiorą cos cennego. 


No comments:

Post a Comment