Thursday, November 7, 2013

Sądzisz, że bycie sobą w dzisiejszych czasach jest ważne? Dlaczego? + Miłego wieczorku życzę :P  Sandra †
http://ask.fm/sylwiabomba/answer/102415239811

Tak, jest ważne być sobą jeśli sie chce czegoś w życiu dokonać...ciche chowanie się w szufladkach nie przyniesie nikomu owoców. Dzisiaj duży wpływ ma na nas moda, kanony i przynależenie do jakiejść grupy, szufladkowanie się w danej grupie....aby się wyróżnić. Wyróżnić? A może jednak wtopić? Jeśli się zaszyjemy w danej grupie, będziemy zawsze oceniani jako "jedność". Jeśli ktoś z przedziału do którego przynależymy zawali - będziemy my sami musieli świecić oczami przed innymi, tłumacząc się otoczeniu. Tak sie dzieje również z fanami...podam dość głośny przykład - jeśli Justin B. nie odpowiada danym osobom, część fanów Justin'a wyprawia głupoty, tnie sie famastrem lub goli głowe żetonem na łyso - wszyscy spostrzegają jedność jako jedność. Każdy fan justin'a jest dla każego tym samym obrazem. Uważam że wiele fanów Justin'a jest fajnych i wartosciowych, jednak są przydzielani do tej szufladki "Justin", są tarzani w tej samej opinii, odpowiadają za całą szufladke nieporozumień. Ślepe kroczenie w tłumie za głosem z oddali może być dla nas ograniczające..Warto się inspirować, wyciągać wnioski - ale mimo to warto w tych obserwacjach być oryginalnym, być sobą. Nie udawać kogoś kim być nie możemy, nie poruszać się jak odbicie lustrzane naszych idoli. To skrywanie się w cieniu innych obezwładnia nasze możliwości. Może warto być silniejszym na tyle, aby odważnie wybić się z szufladki, pokazać coś od siebie... Tak rodzą się liderzy. Ci, którzy nie boją się ryzyka, stawiają czoło wyszydzeniu, zawiści... acz posiadają wiare w siebie. Dzisiaj trzeba wiele odwagi aby być sobą, ponieważ zaraz jednostka która się oddali od stada zostaje wyśmiana i skopana. Ale właśnie ta jednostka we własnej odwadze odnajdzie siłe, aby spoglądnac z dala na stado, ujrzeć walory i wady ich..wyciągnąć wnioski i zbudować siebie samego. Lidera kolejnego stada. Odpornego na deformacje które naciskają mu media, otoczenie...Liderem który wierzy w siebie i przyświecający mu cel. Gdy spojrzymy w biografie wielkich postaci, dowiemy się że w większosci przypadków przywództwo i geniusz rodzi się z początkowego odrzucenia, biedy lub samotności :) Ślepo podarzajac za tłumem, nie używamy wyobrazni, nie szlifujemy swojego temperament - trwonimy swoje szanse na powielanie czynów innych. Otworzenie oczu, ust i serc dobrowolnie - wylewa płodną przyszłość dla nas. Zatem..chcesz być na górze piramidy społeczeńśtwa? Bądź sobą. Wolisz zostać w cieniu i śledzić tłum w tyle? szufladkuj sie. Spokojnego wieczorku 


No comments:

Post a Comment