„Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu” Co sądzisz o tych słowach? Zgadzasz się z tym ?
http://ask.fm/sylwiabomba/answer/103512115331
Absolutnie się zgadzam... Oczy widzą to, co pod ciężarem czasu nagina się w prędkim tempie...butwieją kolory, marszcząc rzeczywistość. Jednak serce widzi te wartości, które są silniejsze od czasu..które tak prędko nie płowieją z naszych dusz, które trwają w nas na długo, i mimo nacisku naszej woli - walczą o kolejną szanse, zanim odejdą. Szczęście znajduje się na dnie naszych serc...kiedy nasze oczy nacieszą się już widokiem, nasze serce nie chce przestać radować się. Ono widzi coś więcej, niż tylko zlepione barwy, kształty....ono widzi wartości jakie znajdują się pod tymi barwami. Głęboko zasadzone, w tajemnicy kąpane...gdzie nasz wzrok nie dotrze mimo dobrych chęci.Oczy mogą widzieć tłumy ludzi, choć serce będzie widzieć pustke - odczuwając samotność i zagubienie...Oczy mogą widzieć w samotności barwy natury, a serce odnajdzie w niej swojego sprzymierzeńca i otuche. To co odczuwa nasze serce - ostatecznie decyduje, czy to co widzimy ma dla nas znaczenie, czy tez nie. Nie na odwrót. Owoc, jaki daje nam jabłoń jest piękny dla oczu, wonny dla węchu...jednak z czasem jego barwy ciemnieją, marszcząc swój dawny urok. To co pozostaje wieczne - to pestka... schowana w głębi, niewidoczna dla oka. Mała, niepozorna pestka która raz zasiana - da życie nowemu drzewu, kolejnym owocom. Tak samo - jak nasza uśmiechnięta dusza, dobre serce - da życie uśmiechom które powędrują na twarzach innych ludzi. To serce odczytuje te wartości, które możemy siać w innych sercach, budzić do radości innych na długie czasy.... nasze oczy nie znają tej sytości. Widza tylko to, co maluje się barwami i butwieje zanim spoglądniemy drugi raz. Serce zaś, nie butwieje, nie ugnie się pod wpływem czasu...który każdego dnia wieje nam w twarz piachem. Sercem ujrzymy to, co cennego kryje się pod pomarszczoną płachtą człowieka. Sercem pokochamy głębokie wartości, oczyma pokochamy tylko chwile obecną...która prędko minie. A wzraz z nią - to samo spojrzenie. Oczy karmią nas ulotnością barw, serce daje nam sytość ducha - która trwa przez całe nasze życie, jeśli tylko odważymy zamknąć oczy...i ujrzeć coś więcej, niż barwy i kształy. Dusze ludzką.

No comments:
Post a Comment