Jak myślisz dlaczego ludzie tak bardzo się zmienili przez ostatnie lata ? Co ludzie teraźniejszości cenią sobie najbardziej i co powinni w tym zmienić ?
Myślę że istota ludzka nie zmieniła się aż tak bardzo, jedynie pod wpływem dzisiejszych środków komunikacyjnych człowiek rozbestwił w sobie potwora który zawsze w nim drzemał.Człowiek jest ulepiony z tej samej gliny. Czy narodził się dziś czy wieki temu - glina wciąż jest ta sama. Zmieniają sie jednak warunki, w których owa glina usychała..nasze wewnętrzne "ja" limituje się dzięki zasadom, jakie nakłada nam otoczenie...to ono wyzwala w nas bestie lub tłumi bunt. Prawdziwe "ja" ukazuje się jedynie w naszych snach, wolne od zakazów i opinii drugiego człowieka. Nasze prawdziwe i niezmienne oblicze tkwi w nas odkąd człowiek postawił swoje pierwsze kroki na tej Ziemii. Jeśli nie potrafimy wytępić w sobie występnych pragnień, które neguje moralność dzisiejszego wieku-stajemy się ofiarą bestii którą sami wychodowaliśmy w sobie. Dogodności dzisiejszego wieku dostarczają nam pokarm myśleniowy, powodując lekkość w osądach, popełnianiu krzywd i śmianiu się z inszych słabości. Łatwość zdobywania wiedzy zamieniliśmy w łatwość w deptania prawdy, zastępując ją naszymi pomysłami na genialność. W owej wyższosci gubimy się, złościmy kiedy ktoś przedstawi nam inną prawde. Daniej wielkim kłopotem było przywlec do domu pokarm, schronić młodych potomków pod stabilnym dachem..człowiek puszczał się wodzy agresji kiedy musiał bronić swojego gniazda. W zabieganiu, nie miał czasu na lenistwo - które powoduje że człowiek rozdrabnia wszelakie problemy, wyolbrzymiając swój los nade wszystkie. Te dzisiejsze analizowanie okruchów żalu, powoduje że ludzie upadają szybciej, kalecząc się, popełniając samobójstwa...dekady temu zaś, zwykły człowiek frasował głowe wątłym zdrowiem, głodem lub innymi niedostatkami, uprzątał sobie ducha walką o przetrwanie...nie marnował czasu gnębiac sie widzac rozbity ekran telefonu, lub blokade w znajomych na fb. Te wszystkie krzywizny w zachowaniu człowieka są wytworem dzisiejszej techologii, która pracuje za nas, pozwalając nam skupiać się nad drobnostkami - zktórych wyrastają łzy i rozpacz. Dawniej człowiek cenił czas poświecony rodzinie, kąpał się w zachodzie słońca po cięzkim dniu pracy - dziś człowiek ceni w sobie dogodności jakie niesie mu internet i technologia..odpoczynek równoważy z grami lub wysiadywaniem w sieci. Gdzies po drodze zagubiły się wartości rodzinne, które zbliżyłyby kontakty między ogniwami rodzin. W dobie globalizacji, człowiek stał się na tyle słaby - aby płakać nad pękniętą szklanką, wszak na tyle silny i pyszny aby wzgardzić innym, zadeptać drugiego bez celu. Myśle ze tutaj powinniśmy zawrócić i przemyśleć nasze postępowanie...Kiedy na ziemiach panowały wojny, człowiek był na tyle silny aby wstawić się w obronie nieznanego żołnierza-a słabością nazywał tęsknote i miłość do najblizszych. Czy naprawde potrzebujemy tragedii na tym świecie aby znów ujrzeć dawne wartości?Ekrany za bardzo przysłaniają nam świat...w którym tkwią ludzie, którzy nas potrzebują..naszego spojrzenia i pomocy.

No comments:
Post a Comment