Najgorszy jest moment, w którym czekasz na coś i tak boleśnie nic się nie dzieje. I prawdopodobnie nic się nie wydarzy. A mimo to, Ty nie potrafisz przestać czekać.
http://ask.fm/sylwiabomba/answer/70240391555
Wiara uczy nas tej bolesnej cierpliwości... świadomość upadku i walki z wiatrakami niekiedy bardzo nas rani....mimo to nasza Wiara, siostra Ambicji nie pozwala poddać się, trwamy w bólu z nadzieją że zbudujemy nasze marzenie na cierpliwym czekaniu. Fermentujące we mnie porażki, są gwarancją na płodnośc moich marzeń... wierze w to. Jak musze sie głęboko nielubieć, aby szykować sobie tyle bólu w czekaniu na niemożliwe? Może na tyle, aby sie szanować wierząc w poprawe mojej przyszłośći :)

No comments:
Post a Comment