Thursday, November 7, 2013

Co uważasz o ludziach którzy nie próbują być sobą zeby zaimponowac innym ? ;)) . Pozdrawiam :)  ♔иιиנα мαя¢ιи♔ LvL 69
http://ask.fm/sylwiabomba/answer/104542253699

Cóż mogę uważać o ludziach którzy wstydzą się siebie samego i wolą imponować sztuczną maską? Ich sukcesy i przyjaźnie będą równiez sztuczne...Jeśli będziemy fałesznie kroczyć śladami drugich osób - nigdy nie wyprzedzimy ich.Staniemy się jedynie cieniem ich występków... Sekretem trwałego sukcesu - jest trwanie we własnej osobies. Nawet jeśli nasze prawdziwe "ja" wychyla się poza granice upodobań otoczenia, posiadamy kontrole nad własnym życiem i drogą, którą obraliśmy. Jest to poniekąd ogromne wyzwanie, być sobą kiedy wszyscy dookoła udają i łgają...wszak nie dajmy sobie wmówić pod naciskiem otoczenia, kim mamy być i coż mamy czynić by być szczęśliwym. Słuchajmy wewnętrzego szeptu, który z utęsknieniem prosi o odrodzenie się takim, jakim się narodziliśmy lata temu. Dlaczegóż wciąż się dziwimy iż z takim trudem przychodzi nam odnalezc miłość życia, przyjaciela lub porozumieć z własnymi rodzicami - kiedy na siłe udajemy kogoś innego? Kogoś, kto nigdy nie należał do świata żywych...acz do naszej rozwydrzonej wyobraźni? W kagańcu standardów jakie nam nakłada otoczenie, nie przychodzi nam snadnie ukazywanie naszej prawdziwej twarzy...targa nami insza opinia, strach przed kpiną, przed upadkiem i wstydem. W byciu sobą kryje się obraz tolerancji, którą oplatamy drugiego człowieka - który w swej inności odnajduje swoją prawde...tak jak my. Być sobą to znaczy iść własną drogą, nap­rze­ciw kry­tyce in­nych ludzi...karmiąc się swym doświadczeniem i własną opinią...akceptując swą in­ność, a za­razem wyjątkowość. Czymże jest lepiąca fałszem szata, którą przywdziewają lizusy - aby przypodobać się innym? Czymże jest ich duma z bycia marną kopią kogoś - kto starał się być sobą? "Sobą" której nikt z otoczenia nie chciał zrozumieć, mimo tego próbują go kopiować dla samych zysków? Pamiętajmy,że aby przywdziewać maski tych, którzy odnoszą suckesy i są wielbieni przez masy - trzeba najpierw pojąć ile poświęcenia, bólu i niezrozumienia kryje się pod tymi twarzami. Czy nie lepiej zbudować sukces na własnym cierpieniu i doświadczeniu?Większość ludzi, którzy zakładają insze szaty - są na tyle naiwni, iż myślą że do sukcesu wystarczy im przywdzianie maski która się opodobni do liderów. Jednakże to nie uczyni nas tak wartościowymi jak oni, nie przejdziemy przez te same cierpienia ciężkiej pracy - przez jaką przeszli liderzy, zanim osiągneli cel. To ich odwaga w obliczu upadku i słabości, rozścieliła dookoła nich możliwości i powodzenie. Suckes nie rodzi się w fałszu, ale w odwadze i poświęceniu. Jakiż sukces mamy osiągnąc, kiedy jesteśmy na tyle słabi iż nie potrafimy być sobą, a co dopiero zwalczać własne słabości? Udawanie kogoś lepszego, nie uczyni nasz lepszymi - acz utopi naszą ostatnią godność w fałszu. Pozdrawiam ;)) 


No comments:

Post a Comment