Thursday, November 7, 2013

Sylwia kiedyś pytałam, chyba nie zauważyłaś XD Więc: co rozumiesz przez "Śmierć nie jest karą, lecz prawem"? :)  Your Drug ▼
http://ask.fm/sylwiabomba/answer/103476582275

Kochana z góry jeszcze raz przepraszam, czasem szybko mi ulatują pytania z widoku, zostają przysypane innymi. Dziękuje za cierpliwość i wyrozumiałość. Jeśli człowiek dostąpi się karalnego grzechu tutaj na Ziemii - zostaje zgnieciony przez stos praw które skazują go na odsiadke lub karę śmierci. Te wszystkie prawa sa ustawione przez człowieka, aby były przestrogą dla kolejnych - którzy skuszą się na dokonanie podobnej zbrodni. Pamiętajmy, że po śmierci - dla Boga każdy grzech jest grzechem. Czy mniejszy, czy większy - w oczach Bożych jesteśmy tymi samymi grzesznikami. Prawo Boże i prawo wymyślone przez człowieka różni się. Jeśli skazujemy na śmierć zbrodniarza, mówimy mu wprost - nie chcemy Cie widziec na naszej Ziemii. Nie jesteś jednym z nas. Oczyszczamy naszą planetę z przestępców - umywając ręce, zakopując przeszłość. W świetle prawa, to jest słuszna kara dla człowieka, dla którego nie ma już ratunku na poprawe. W oczach Bożych, ten człowiek ma szanse na poprawe - kimkolwiek jest. Bóg stworzył nas abyśmy dokonywali wyborów, ale też abyśmy nosili w sobie odpowiedzialność za nie. Jeśli zbrodniarz dokona mordu, spocznie na nim ciężka odpowiedzialnosc - z którą bedzie musiał sobie sam poradzić przed obliczem Boga. Może odnieść kare na Ziemii, lub pokutować długo pośmiertnie. Jego rejs na Ziemii wcale nie oczyści go z winy, to dopiero Bóg będzie w stanie wybawić go. Bóg potrafi przebaczyć każdemu ponieważ stworzył nas i pragnie abyśmy zawsze po upadku podnosili się. Życie - jest naszym darem. Odbieranie sobie życia czyniąc "oko za oko" jest haniebne w oczach Bożych. Prawo Ziemskie niekiedy karze "oko za oko" - dlatego coraz bardziej ślepniemy na ludzkie cierpienie. Śmierc - nie jest karą. Dlaczego? Ponieważ wiekszym cierpieniem byłaby ziemska pokuta, samotnośc, odizolowanie, ciężkie prace dożywotnie..brak kontaktu z człowieczeństwem. Człowiek jest nauczony do życia w stadzie - po paru latach zwariowałby w izolacji. Cierpiałby. Zaznałby pewnie podobnego cierpienia, jakim poczęstował swoje ofiary. To byłaby kara, która równoważyłaby ból jaki zadał zbrodniarz innym istotom. Śmierć jedynie odsyła go do innego życia, gdzie bedzie musiał pokutować - z dala od nas. Zabijając ludzi winnych - dajemy wyraźny przykład iż w świetle prawa można zabić kogoś jesli jest winny. Owe rozwiązanie powoduje, że inni przyglądając sie prawu, również zabijają - jeśli wedle ich "świadomosci" ktoś jest winny...stad wiele mordów które do których nie musiało wcale dojść. Prawo Ziemskie ma za zadanie trzymać porządek na Ziemii, acz Prawo Boże - trzymać prawa ziemskie w harmonii i sprawiedliwości. 


No comments:

Post a Comment