Thursday, November 7, 2013

Co Twoim zdaniem jest kluczem do szczęścia? Myślisz,że istnieje jakiś przepis na bycie szczęśliwym? Co uszczęśliwia Ciebie?  мα∂ємσιѕєℓℓє
http://ask.fm/sylwiabomba/answer/104276656771

Nie ma jednego kierunku aby byc szczesliwym, jest natomiast sposob aby kazdy przez nas kierunek byl wznoszony szczesciem, ktore stanie sie naszym wyborem...wyborem na zycie ziemskie. Kazdy napotyka problemy, ktore sa kolejnym wyzwaniem dla nas..nie jeden ujrzal cierpiace spojrzenie, zapach smierci i bólu najblizszych, ktory jest silniejszy niz nasz. Te momenty rozdzieraja nasze serce na krople lez, ktore zalewaja słoną prawdą nasze spojrzenie.. kazdego z nas zycie szarpie strachem, jednak ci ktorzy umieja ten strach kontrolowac - sa nazywani mianem silnych..ale i oni gdyby wsluchali sie w szept strachu, upadliby jak ci, ktorych zwiemy slabszymi. Tak samo jest ze szczesliwymi ludzmi...to nie zawsze sa istoty ktorym zycie jest najmilsze. To sa istoty, ktore mimo lez, cierpienia - potrafia dostrzec promyk radosci w najmniejszych rzeczach, nieustannie poszukujac szczescia, chocby tego najmniej wyraznego - aby odwrocic swoja uwage od smutku. Te ciagle poszukiwania radosci napawa nasza droge, kierunek w zyciu-szczesciem...Usmiechem ktory za kazda kolejna lza, staje sie wyrazniejszy i piekniejszy.. niektorzy sa tak zapatrzeni we wlasny bol, ze najskromniejsza radosc gniota tym samym zalem, ignoruja pomoc - duszac sie swoim żalem, na wlasny wybor. Widzac usmiechnieta osobe, maja wrazenie ze tylko oni sami zostali poczestowani bolem-a prawda jest taka, ze nawet ten usmiechajacy sie czlowiek dostal swoja porcje cierpienia...tylko stara sie walczyc z tą goryczą. Jeśli chce się być szczęśli­wym, nie wol­no gme­rać w pamięci-poniewaz bagaz zlych wspomnien zawsze bedzie zle wplywac na nasza terazniejszosc i przyszlosc.. plącząc na nowo myśli, oplatając nasze możliwości poczuciem winy i żalu. Kazde doswiadczenie uczy nas, duzo dobrego - jesli je dostrzezemy. Uczy nas jak byc silniejszymi, jakich bledow juz nie popelniac, jak bardzo warto szanowac innych zanim odejda od nas, jak walczyc o ich milosc i szczescie...Czlowiek chcacy zbudowac siebie silniejszego, bedzie wyciagal wnioski ze zlych wspomnien. Czlowiek slaby i wpatrzony w swoj bol, bedzie widzial tylko zlo ktore przydaza mu sie jedynemu...trzeba zapisac w sercu sobie, iz bez cier­pienia nie zro­zumiemy smaku szczęścia...ono jest zakopane w wyciaganiu wnioskow z potyczek, budowaniu sily na bolu, upartym szukaniu usmiechu w kazdym ulamku dnia. Szczesliwy czlowiek potrafi przebaczac tym, ktorzy zawinili...poniewaz wie ze sam kiedys popelnil wiele bledow i czul ulge w bolu, kiedy mu wybaczono..Szczesliwy czlowiek nie wypomina, kieruje sie usmiechem - zapomina co zle. Jesli nie potrafie siebie uszczesliwic, poniewaz moj bol jest tak silny - uszczesliwiam innych. Przynajmniej w swoim bolu jestem przydatna komus, kto sie rowniez zagubil...wszystko to sprawia ze potrafie sie usmiechac, by ten usmiech niosl otuche potrzebujacym i zaplakanym istotom. Kiedy w ich oczach widze usmiech...dostrzegam rowniez odbicie mojej radosci, tej uparcie szukanej w deszczu goryczy..



No comments:

Post a Comment