Proszę cię pomóż mi. Ja już nie wiem co mam robić, wszyscy moi znajomi posiadają drugą połówkę ja stoję jak pusty kołek. Jestem zbyt zamknięty w sobie i nie wiem jak si e uwolnić. Piszę to pod wpływem łez, które kapią mi na klawiaturę. Ja jakoś jestem przekonany, że do końca życia będę sam. #ƒ Woah
http://ask.fm/sylwiabomba/answer/102950192259
Nie łudz się, że ci którzy maja kogos, to koniecznie jest ta "jedyna" osoba. Warto pokornie i cierpliwie czekać na tą osobe która pojawi się i już nie odejdzie. Ironia losu czasem zabiera radość tym, którzy ślepo wiązali się z każdym i obdarowywuje prawdziwym szczesciem tych - którzy cierpliwie, w cennych wartosciach czekali na tą "jedyną". Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie... Ty natomiast trwasz w samotności która uczy Cię cierpliwości, mimo że aż tak boleśnie. Samotność sprawia, że stajemy się bardziej surowi dla siebie samych a łagodniejsi dla innych: i jedno, i drugie czyni nasz charakter lepszym. Inni może mają kogoś u boku, ale nie zastanawiwales sie czy moze nie czują sie mimo tego "samotni"?Lepiej być silnym samotnie, niż nieszczęśliwym z kimś innym. W Twojej trosce odnajdź radość w otoczenu, ludziach którzy nie oddalili się od Ciebie, którzy mimo tego że mają kogoś, nie odstawili Cię na bok. Samotnym jest się wtedy, keidy się ma czas - pamiętaj. Im dłużej siedzisz i rozmyslasz nad tym, tym większy cios zadajesz sobie samemu. Niekiedy taka samotnosc bywa owocna, bo potrafi czlowiek otwierać umysł, tworzyć piekne obrazy, muzyke lub wiersze. Trzeba każdą troskę zamienić w przyrząd do tworzenia lepszego jutra, do rzeźbienia cennych wartości. Mądrość jest szeptem samotnika z samym sobą pośród gwarnego targowiska a prawdy szukają tylko samotnicy. Nie zawsze znajduje się samotność w sercu lasów lub wśród skał. Nieszczęśliwy jest samotny wszędzie... mimo tego że nie mas zkobiety jeszcze u boku, walcz aby nie czyć się samotnym we własnym ciele, własnym życiu. Odnajduj, szukaj radośc w otoczeniu...nawet nie ogladniesz się jak sposrod wielu, wyłoni się ta jedyna, która wpadnie Ci w ramiona. Docenisz ją jeszcze bardziej, ale nie poddawaj się w tej podróży w nieznane.. Twój umysł jest ogromnym nardzędziem - jeśli wpoisz sobie że przeniesiesz góry, pewnego dnia wstaniesz i nieznanym cudem podnieszesz wielką górę jednym ruchem. Łzy palą jak ogniem tylko w samotności...ale też uczą szlachetnej cierpliwosci, pokory ducha...Umysł buduje naszą wiare, wiara buduje nasza przyszłość...jesli powtarzasz sobie że bedziesz sam - taki pozostaniesz. Napisz sobie na kartce "Nie jestem samotną istotą, odnajdę w niedalekiej przyszlosci kobiete, ktora doceni moją cierpliwość". Powtarzaj sobie to każdego dnia...uwierz w siebie i w to, co Cię czeka za progiem jednego uśmiechu. Trzymam kciuki! <3

No comments:
Post a Comment